facebook-domain-verification=deoqpfu9y5endxp6xjdgbqaon4yv4p
top of page
  • Whatsapp

Bądź jak panda! Pandikulacja, czyli najlepszy poranny nawyk, jaki możesz utrwalać u swojego dziecka.

  • Zdjęcie autora: Filip Sokala
    Filip Sokala
  • 11 gru 2025
  • 4 minut(y) czytania


Pandikulacja, czyli najlepszy poranny nawyk, jaki możesz utrwalać u swojego dziecka.

zresztą, ma go od urodzenia.


Wyobraź sobie pandę budzącą się o świcie.


Otwiera jedno oko… potem drugie… i zanim jeszcze zdąży pomyśleć o świecie, robi to, co robi każdy ssak od milionów lat: przeciąga się tak, jakby od tego zależał cały jej dzień.

I właśnie zależy.

Ramiona w górę, grzbiet wydłużony, łapy wyciągnięte jak struny i słychać przeciągłe, charakterystyczne „mmm…”, w którym mieści się i błogość, i energia, i absolutny brak pośpiechu.

Dzieci robią dokładnie to samo. Od pierwszych dni życia. To ich naturalny reset, ich sposób na przywitanie ciała ze światem po nocy, ich wewnętrzna biologia w najczystszej postaci.

A my, dorośli?


Zbyt często budzimy się już w trybie „muszę”, „szybciej”, "co do zrobienia", „nie zdążę”.


Pandikulacja ginie gdzieś pomiędzy budzikiem a kubkiem kawy i prysznicem.

A szkoda, bo przeciąganie to nie kaprys.


To fizjologiczny, przepotężny przycisk „odśwież mnie”.

Wysyła sygnał: „jest bezpiecznie, to jest twoje ciało, możesz zacząć dzień”.

Leniwe przeciąganie nie bez powodu obserwujemy w całym świecie zwierząt – również u ludzi. Wygląda słodko, jest przyjemne, a jednocześnie dostarcza tak wielu korzyści, że trudno uwierzyć, jak łatwo potrafimy je zaniedbać.


Pandikulacja działa jak naturalny „reset” układu nerwowego: poprawia nastrój, zwiększa poczucie dobrostanu, daje odświeżenie i zastrzyk energii. A energia pozbawiona napięcia to prawdziwy skarb na start dnia.

Co mówią badania naukowe?

  • Poranne przeciąganie zwiększa wydzielanie endorfin, serotoniny i dopaminy, co obniża napięcie emocjonalne, lęk i przygnębienie, jednocześnie podnosząc poziom energii życiowej. Może także wpływać na redukcję poziomu kortyzolu.

  • Rozciąganie poprawia przepływ krwi w mózgu i całym ciele, ułatwia dotlenienie, przyspiesza wybudzenie i zwiększa sprawność poznawczą.

  • Pomaga uwolnić napięcia mięśniowe nagromadzone w trakcie snu, co zwiększa poczucie rozluźnienia i elastyczności.

  • Dostarcza ogromnej ilości bodźców proprioceptywnych – poprzez rozciąganie powięzi, mięśni, ścięgien i torebek stawowych – których organizm potrzebuje już od pierwszych minut po przebudzeniu.

Jeśli przeciąganiu towarzyszy ziewanie, pomrukiwanie, westchnienia czy nawet lekkie postękiwania — tym lepiej. Te naturalne odruchy wzmacniają działanie przeciwstresowe i dodatkowo wyciszają układ nerwowy.


W ogóle mruczenie jest mocno niedoceniane :)

Spróbuj zrobić mały eksperyment: porównaj poranek w swoim domu z celebracją przeciągania i bez niej. Różnica potrafi być zaskakująca.

Podrasuj leniwe przeciąganie treningiem pandy:


  1. Przeciąganie – wydłużanie

    Połóż się wygodnie, unieś ręce za głowę, wyprostuj nogi i „wydłuż” całe ciało, jakbyś chciał/chciała być o kilka centymetrów dłuższy. Utrzymaj pozycję min. 10 sekund. Powtórz 2–3 razy.


  2. Skręt z wydłużaniem


    Leżąc na plecach, przesuń biodra w jedną stronę, a ramiona i głowę w drugą. Sięgaj przeciwległą ręką i nogą jak najdalej w przeciwnych kierunkach. Wytrzymaj co najmniej 10 sekund, potem zmień stronę.


  3. Dotknięcie łokciem do przeciwnej pięty


    W leżeniu na plecach spróbuj połączyć łokieć z piętą po stronie skośnej. Utrzymaj 10 sekund i zmień stronę.


  4. łukowe wydłużanie

Połóż się na plecach. Wyprostuj ręce i złącz je nad głową. Delikatnie przesuń dłonie i stopy w jedną stronę, tak aby całe ciało ułożyło się w łagodny łuk przypominający kształt banana. Utrzymaj tę pozycję przez 10 sekund.


Następnie powoli przeturlaj się na drugą stronę — powięź wyjątkowo dobrze reaguje na takie płynne ruchy — i wykonaj łuk w przeciwnym kierunku. Ponownie przytrzymaj przez 10 sekund



naukowe uzasadnienie:


Pandikulacja (naturalne przeciąganie się po przebudzeniu) jest zjawiskiem obserwowanym u wszystkich ssaków i stanowi wrodzony, automatyczny mechanizm regulacji napięcia mięśniowego, pobudzenia układu nerwowego oraz przywrócenia równowagi po bezruchu. Badania z zakresu neurologii, fizjologii i psychobiologii pokazują, że to zachowanie pełni kilka kluczowych funkcji:


1. Regulacja układu nerwowego i obniżanie stresu

Przeciąganie i ziewanie wpływają na aktywność układu parasympatycznego — części odpowiedzialnej za odpoczynek i regenerację.

Badania wykazują wzrost poziomu serotoniny i endorfin, co przekłada się na poprawę nastroju, zmniejszenie lęku oraz stabilizację pobudzenia po przebudzeniu.

Mechanizmy potwierdzane badaniami:

  • zwiększenie aktywności jąder szwu (serotonina),

  • regulacja osi HPA (kortyzol),

  • aktywacja nerwu błędnego (przy ziewaniu i głębokim przeciąganiu).


2. Dotlenienie mózgu i wyostrzenie funkcji poznawczych

Pandikulacja poprawia krążenie krwi i limfy oraz zwiększa przepływ mózgowy.


Naukowcy obserwują, że ziewanie i przeciąganie stabilizują temperaturę mózgu, a usprawnienie przepływu krwi zwiększa gotowość poznawczą.

Efekty:

  • szybsze wybudzenie,

  • poprawa koncentracji i reaktywności,

  • wyrównanie homeostazy neuronalnej.


3. Redukcja napięcia mięśniowego nagromadzonego podczas snu

Długotrwały bezruch prowadzi do skrócenia włókien mięśniowych i lokalnych zaburzeń propriocepcji.


Pandikulacja działa jak „neuromięśniowy reset” — rozciąga mięśnie, powięź i ścięgna, a jednocześnie aktywuje wrzecionka nerwowo-mięśniowe (mechanoreceptory odpowiedzialne za czucie głębokie).

Badania pokazują, że ten rodzaj ruchu przywraca równowagę napięciową i zapobiega kompensacyjnym wzorcom ruchowym.


4. Wzrost propriocepcji i poprawa świadomości ciała

Przeciąganie dostarcza dużej ilości bodźców czucia głębokiego, co:

  • reguluje pracę kory somatosensorycznej,

  • wpływa na stabilność posturalną,

  • ułatwia przejście z trybu „nocnego” do aktywnego stanu czuwania.

Dzieci szczególnie korzystają z takich bodźców (badania z zakresu sensoryki i rozwoju motorycznego).


5. Mechanizm ewolucyjny obecny u wszystkich ssaków

W etologii pandikulację opisuje się jako shunt reaction — reakcję przygotowującą organizm na aktywność.


To automatyczny wzorzec zachowania, pojawiający się instynktownie także u noworodków.


Bibliografia


  1. Bertolucci, L. F. (2011). Pandiculation: Nature’s way of maintaining the functional integrity of the body. Journal of Bodywork and Movement Therapies.

  2. Provine, R. R. (2005). Yawning: The yawn is primal, unstoppable and contagious, revealing the evolutionary and neural basis of many kinds of human behaviour. American Scientist.

  3. Calderon, D. P., et al. (2016). The physiology of stretch: mechanotransduction pathways regulating muscle tone. Current Opinion in Physiology.

  4. Kubo, K., et al. (2001). Effects of stretching on the viscoelastic properties of human tendon structures. Journal of Applied Physiology

 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Czy zabawa powinna być bezstresowa?

Czy zabawa powinna być bezstresowa? Beztroska – tak. Bezstresowa – niekoniecznie. Przyjrzyj się dziecięcym zabawom i zobacz, kiedy widać u nich największe zaangażowanie. Gdy dziecko o włos nie zostaje

 
 
 

Komentarze


fikasz?!

©2020 by Figla. Proudly created with Wix.com

bottom of page